-Przynajmniej będę mogła więcej zjeść- Powiedziałam, gdy już dojeżdżaliśmy do chłopaka.
-A ty tylko o jednym, to tak jak Rafał.- Odezwał się Jasiek.- Od kąt wjechaliśmy na stok marudził, że jest głodny. -Yuuupi żarełko!!- I z Kiślem znaleźliśmy się już w restauraci, zamówiliśmy kebaby dla każdego.....
Zajęliśmy stolik i czekaliśmy na resztę. Pojawili się dopiero po 10 minutach, był z nimi jeszcze Olaf i Florek. Florian to jeden z członków Terefere więc nie dziwię sie, że przysiadł się do nas, a Olaf to najwyraźniej jego dobry kumpel. Nagle nie spodziewanie pojawil się u nas Tomasz, dopiero teraz zajarzyłam, że to Gimper. Dziwne, że dosiadł się do nas skoro niedaleko siedzi jego grupa 'Rich zone' tyle, że bez Mandzia i Izaaka.
-Obawiam się, że Gimper przyszedł wyrywać- I znaczącą poruszał brwiami Kiślu, mówiąc mi to na ucho, niestety akurat piłam i wszystko co miałam w buzi wylądowało na stole, co również oznacza, że na jedzeniu i wszystkim co tam leżało. Nagle twarze osób, które siedziały przy stole zwróciły się w moją stronę ze wzrokiem 'co to miało być'. Zaczęłam śmiać się z ich min i nie tylko.
-pójdę się umyć- i szeroko się uśmiechnęła, a z mojej twarzy kapała herbata.
-Idę z tobą- wstała Melania od stołu i poszła ze mną.
-Co to miało być?-Stałam przed lustrem wycierając twarz.
-Ale o co Ci chodzi?- Popatrzyłam się na Melkę z taką miną, jakby powiedziała o czymś do czego nigdy nie doszło. Ona tylko uderzyła się otwartą dłonią w twarz i z irytacją na mnie popatrzyła. Obie zaczęłyśmy się śmiać. Wtedy w drzwiach zobaczyłam głowę Kiśla i jeszcze głośniej się zaśmiałam.
-Co pan robi, proszę stąd wyjść- Powiedzial pracownik restauracji do Rafała, a ja już prawie leżałam na podłodze. Ze śmiechu zachciało mi się siku i szybko wbiegłam do toalety. Mela najwyraźniej zdziwiona moim zachowaniem (ona nie widziała co się stało, ponieważ była odwrócona od drzwi) krzyczała co mi się stało.
-To przecież zwykły gościu próbujący wpakować się do damskiej!-Krzyknęła do mnie.
-To nie był zwykły gościu...
-A kto?
-Kiślu!!!!- Obie zaczęłyśmy się śmiać, ona także wbiegła do toalety, chyba też już nie wytrzymała.
-A tak po za tym, to dla czego wyplułaś picie na stół?-głos dobiegł z kabiny obok.
-Zaraz Ci powiem czekaj... - Wyszłam i znów musiałam się umyć, a zaraz za mną zjawiła się Mela.
-To o co chodziło tam?
-Chodziło o Gimpera..- Dopiero teraz zajarzyła o co mi chodziło i wyjęła telefon. Byłam zdziwiona, no bo ja tu jej o Gimperze a ta teraz telefon...
-Patrz- i podała mi ifona do ręki. Opening Jasia?
-Co to j-jest?
-Oglądaj- Hahaha to co tam zobaczyłam przeraziło mnie, a zarazem strasznie rozbawiło.
-Jasiek też jest gejem?- Ona tylko popatrzyła się na mnie jak na debilkę.
Stałyśmy w toalecie z jakieś 30 minut, mój cały czas 'zawiechy', przy okazji pokazałam Melce piosenkę, w której śpiewa Mamiko i Gimper:
'W ułamku sekund strzał,
kolejny terror padł,
my w dłoniach derser stay,
wbijam na Bombsite A' piosenka
Gdy w końcu wyszłyśmy z miejsca naszych przesiadywań nikogo nie było już w restauracji. Ruszyłyśmy po sprzęt i zjawiłyśmy się na miejscu, gdzie znajdowała się reszta. *18.00*
Wróciliśmy już do hotelu, na stoku było na prawdę świetnie, prawie byśmy się pozabijali w trakcie trwania czasu wolnego. W tym czasie każdy mógł robić co chce, iść do restauracji, lub dalej jeździć na stoku. My wybraliśmy tą drugą wersję, na szczęście jeździł z nami również Olaf, bo inaczej nie wiele by z nas zostało...
---------------------------------------------
Hejka naklejka, psauje wam długość rozdziałów?
Jeżeli macie jakieś zastrzeżenie, że jest on za krótki lub za długi to piszcie w komach :*
ps.: wiem że przedostatnim wersie jest błąd, ale nwm jak to się piszę :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz