Przedstawienie postaci: Jestem Marcelina.Mam 13 lat i marzyłam aby pojechać na MtU
Mama po moich narastających błaganiach zgodziła się pojechać do Wrocławia. Strasznie się ucieszyłam, że zobaczę kogoś, kogo oglądam od roku na yt. To świetne uczucie. Przede wszystkim chciałam zobaczyć Remka, ale to co mnie tam spotkało było jeszcze lepsze.
W dzień wyjazdu ubrałam moją ulubioną białą bluzę, na której mogłam zbierać autografy. Trzy godziny przed rozpoczęciem MtU kazałam już rodzicom wyjechać z domu. Na miejsce dotarliśmy 1,5h przed rozpoczęciem. Stałam przy barierce i czekałam. Mimo próśb rodziców, aby wyjść jeszcze na miasto, nie zgodziłam się. Chciałam wejść tam jako pierwsza. Nikt mnie stamtąd nie mógłby wyciągnąć po za jedną osobą. Wprawdzie nigdy go nie widziałam. Więc uznałam, że również chciał być tam pierwszy. Był on bardzo (jak dla mnie) wysoki. Widać było, że jest starszy ode mnie. Jednak twarz miał jak u 14 latka. Włosy ciemno-brązowe, gęste i roztrzepane na wszystkie strony. Pod jego ślicznymi włosami, były ogromne kasztanowe oczy.Były one na prawdę cudne. Nabrały one trochę kształt zdziwienia kiedy zadałam pytanie:
-Ty także chcesz być pierwszy?-Zaśmiał się lekko i wpuścił mnie do środka. Zdziwiłam się, gdyż uznałam że to zwyczajny chłopak,a okazało sie, że to znany youtuber, ale wtopa.... .
-Ty na prawdę mnie nie znasz ??? - pytał zdziwiony.
-Pierwszy raz Cię na oczy widzę-zachichotałam -Miałam pewność, że stoisz w kolejce, tak jak ja.
-Ale ty już w niej nie musisz stać.Teraz będziesz szła ze mną na tą sale co trzeba-Wskazał miejsce zaraz obok siebie-Chodź obok mnie bo jeszcze się zgubisz.-dodał.
-He he. Ale w takim razie po co tam stałeś???
-Miałem stać i pilnować aż ktoś się pomyli i będzie chciał wejść EXIT'em no i mieli rację, że są takie osoby. Długo tu stałaś??? - Zapytał ze śmiechem.
-Szczerze, czy mam kłamać?-po cichu się zaśmiałam i tak szliśmy w stronę sceny, gdzie stał już tłum ludzi.
-Kłam! - odpowiedział dalej się śmiejąc za moimi plecami.
-Tylko parę minut. Ha ha ha!- I tak śmialiśmy się aż doszliśmy do końca całego tłumu.
-Wiesz co???- Zapytał
-Hym?
-Chodź ze mną koło sceny nie będziemy się tu teraz przepychać, a skoro długo czekałaś to pewnie dla tego ze chciałaś jako pierwsza dotrzeć na miejsce-Skąd on to wiedział?? ha ha no raczej wiadomo.
---------------------------------------------------------------------
A więc to mój pierwszy rozdział mam nadzieję że się spodobał :)
Kolejny rozdział bd 05,03
Siostro! <3 no i jest pięknie :D
OdpowiedzUsuńwww.froncala.blogspot.com